Prawo Parkinsona i syndrom studenta

Ostatnio prawo Parkinsona dało mi o sobie znać i w związku z tym, postanowiłem napisać na ten temat kilka słów. Prawo Parkinsona mówi nam, że wykonywanie zadań wydłuża się, wypełniając cały czas pracy (źródło: Wikipedia). Aby lepiej wytłumaczyć o co chodzi i jak ważne jest to prawo dla kierowników projektów, posłużę się przykładem. Przy najbliższym spotkaniu z członkiem zespołu projektowego, na którym będziecie omawiać kolejne zadanie do wykonania, zapytaj ile czasu zajmie mu wykonanie tego zadania.Następnie, do tego, co usłyszałeś dodaj kilka dodatkowych dni np. czas został oszacowany na trzy dni. Umówcie się zatem, że do trzech dni dajesz dodatkowe dwa (bufor). Tak więc spodziewasz się wykonania zadania nie później niż za pięć dni. Jak myślisz, kiedy ten pracownik przyjdzie i powie Ci, że z sukcesem zakończył swoje zadanie? Po dwóch dniach, trzech czy po pięciu? W większości przypadków przyjdzie po tylu dniach, ile zostało mu przydzielone, czyli po pięciu. Pracownik, zawsze znajdzie sposób zagospodarowania całego danego mu czasu. W przypadku krótkich zadań np. jedniodniowych dodatkowo pojawia się nawyk zwlekania, odkładania spraw na ostatnia chwilę (syndrom studenta). Znalezienie odpowiedniej ilości czasu na wykonanie zadania jest niezwykle istotne. Z jednej strony, jako kierownik projektu nie możesz dać mniej czasu niż jest potrzebne na wykonanie zadania (uwzględniając czynniki zewnętrzne),
ale z drugiej strony nie możesz być zbyt hojny w dawaniu dodatkowego czasu. Dodawanie “ekstra buforów” nie wnosi nic do projektu. Powoduje jedynie, że Parkinson przypomina o swoim prawie.